2paź2017

Jak plakaty zmieniły świat

​Kolor, kompozycja, chwytliwe hasło. To wszystko przyciąga naszą uwagę i wtedy zaczyna działać. Najlepiej kiedy intryguje i zapada w pamięć. Mowa oczywiście o plakatach, które choć stare jak świat nadal pojawiają się na murach, czy w naszych mieszkaniach. Choć nie wszystkie hasła nadal są aktualne to jednak mamy do nich sentyment. Na czym polega fenomen wiecznie żywych plakatów?

Rzym zbudowany od razu

Początków plakatu możemy się doszukać już w starożytności. Obwieszczenia pisane na papirusie w starożytnym Egipcie były przecież pierwszą prymitywną formą posteru. Później w starożytnym Rzymie zaczęto- poza informacją- zamieszczać rysunki i pierwsze kolorowe elementy, które miały zwrócić uwagę przechodnia. I tak się to wszystko dalej rozwijało, aż do przełomu XIX i XX wieku. Wtedy plakaty zaczęły stawać się sztuką, a artyści zaczęli się prześcigać w zagrabieniu uwagi odbiorcy. Druk plakatów sprawił, że można było tworzyć je łatwo, tanio i szybko- w przeciwieństwie do czasów, kiedy to drukarz sam musiał ozdabiać każdą stronę własnoręcznie.

Czyli po co te plakaty?

Plakat jest formą grafiki użytkowej, ale także dziedziną sztuki. W podstawowym założeniu ma nas do czegoś przekonać, czyli przekazać informację. Ale żeby tak się stało musi nas zainteresować i zwrócić naszą uwagę. Powoduje to kolorowa grafiką, ciekawa kompozycja i interesująca forma. Wtedy nasza uwaga skupia się na haśle i odczytujemy wiadomość. Dobry plakat to ten, który intryguje, jest nieoczywisty i zaskakujący. W zależności od tematyki rozróżnia się plakat polityczny, społeczny, reklamowy, czy propagandowy. Szczególne znaczenie plakaty miały w czasie wojny. Tak jak druk broszur i ulotek, tak samo rozwieszanie plakatów miało propagandowe znaczenie. Plakat taki wykorzystywał liczne symbole i kolory, które powodują określone emocje, negatywne lub pozytywne zależnie od treści plakatu. Bardzo często tworzone były na zlecenie rządu, żeby wywołać u obywateli konkretne zachowania.

Keep, calm and skąd znasz ten plakat?

Popularne hasło, które widzimy na kubkach, koszulkach, zeszytach czy memach internetowych wzięło się nie skądinąd a właśnie z plakatu. "Keep, calm and..." - tak zaczyna się hasło, które można zobaczyć na całym świecie. W pierwotnej wersji tekst brzmiał: " Zachowaj spokój i działaj dalej" i pochodził z czasów II wojny światowej. Plakat powstał na zlecenie brytyjskiego Ministerstwa Informacji. Druk plakatów zlecono w 1939 roku i postanowiono zachować je na moment najstraszliwszego kryzysu lub niemieckich nalotów. Jednak nigdy nie zostały wykorzystane na masową skalę. Po wojnie odeszły w zapomnienie, aż do 2000 roku. Wtedy to pewien mężczyzna znalazł w książce kupionej w antykwariacie stary plakat. Niedługo później obiegł on cały świat. Od czasów jego odnalezienia ponad dekadę temu, plakat doczekał się wielu przeróbek i zyskał niesamowitą popularność. Prawie każda drukarnia internetowa oferuje w sprzedaży nie tylko reprodukcję oryginału, ale także możliwość stworzenia własnej wersji, a w zasadzie zakończenia hasła.

Wszyscy znamy Wujka Sama

Bardzo słynny amerykański plakat "Uncle Sam" był używany w czasie zarówno I, jak i II wojny światowej, by zachęcać żołnierzy do wstępowania do armii. Jego twórcą jest James Montgomery Flagg, który stworzył mężczyznę ubranego w granatowy płaszcz, biały kapelusz z granatowym pasem w białe gwiazdy oraz białą koszulę z czerwoną muszką, czyli amerykańskie kolory. Sława ''wujka'' trwa do dziś a sam główny bohater jest gwiazdą memów i bardzo rozpoznawalną postacią, chociaż plakat był aktualny lata temu. Uncle Sam to narodowe uosobienie amerykańskiego rządu lub ogólnie USA. Jest dla Amerykanów tak ważnym symbolem, że aż 13 września został ustanowiony Dniem Wuja Sama. Jego charakterystyczny gest przedstawiony na plakacie przyniósł mu ogromną sławę. Dlatego często możemy zobaczyć go na memach internetowych , czy zamówić reprodukcję, co obecnie oferuje prawie każda drukarnia online.

Kobieta pracująca

"We can do it!", czyli amerykański propagandowy poster z czasów II Wojny Światowej to jeden z popularniejszych plakatów. Z założenia miał on zachęcać kobiety do pracy w fabrykach podczas gdy mężczyźni walczyli na froncie. Plakat używany był także do kontrolowania pracownic i pracowników i miał zniechęcać ich do podjęcia strajków Plakat stworzył grafik J. Howard Miller, którego zainspirowała niejaka Geraldine Doyle. Kobieta pracowała w fabryce w Detroit i długo nie była świadoma, że została gwiazdą. Wcześniej plakat był słabo zauważalny, jednak zyskał popularność w latach 80. XX wieku. Wtedy Geraldine przypadkiem zobaczyła druk cyfrowy w jednej z gazet i od razu rozpoznała w tym wizerunku siebie. W ówczesnych czasach plakat stał się symbolem feminizmu, a główna bohaterka uosobieniem kobiecej siły. Również hasło rozumiane było jako wspólne, siostrzane zjednoczenie kobiet w walce przeciwko seksizmowi.

Plakat głosem rewolucji

Kolejnym plakatem, o którym można powiedzieć, że zmienił świat jest ten z podobizną Che Guevary. Irlandzki artysta – Jim Fitzpatrick, uczynił ze zdjęcia trójkolorową grafikę. Już wkrótce plakat stał się jednym z najpopularniejszych na świecie. Portret stał się symbolem walki i buntu przeciwko rządowym reżimom. Silnie związany jest z kultem rewolucjonisty, który niedługo miał się rozpocząć. Podobizna z plakatu zaczęła gościć na koszulkach, przypinkach, czy nawet zeszytach szkolnych. Obraz jest jedną z 10 najczęściej reprodukowanych grafik na świecie- co oferuje nam każda drukarnia cyfrowa. Tworząc swoje dzieło Fitzpatrick wykorzystał negatyw zdjęcia, wydrukował go w kolorze czerwonym i czarnym. Później połączył je ze sobą i ręcznie domalował żółtą gwiazdę na berecie. Niesamowite w historii ''wiecznie żywych'' plakatów jest to, że obecnie każdy z nich możemy mieć u siebie. Dobra drukarnia oferuje nam możliwość zamówienia plakatu, który ozdobi nasze ściany, ale też rozpowszechnienia plakatów, które sami chcemy stworzyć. Czasem potrzebujemy powiadomić innych o nadchodzącym wydarzeniu, czy przekazać naszą opinię. W dobie Internetu materialne i namacalne przekazywanie informacji staje się coraz mniej powszechne. Dlatego może czasem warto wrócić do korzeni...

Zobacz również